Domowy szał zdjęciowy

Dzień doberek!
Jak Wam mija marzec?
Przepraszam, że nie wstawiałam nic, ale cierpiałam na modelus brakus – ciężka choroba, nie polecam :/
Właśnie obrabiam zdjęcia z wczoraj i postanowiłam, że się odezwę do Was z pierwszą częścią wielkiej sesji.
*włącza muzykę*
Jestem gotowa!
Co się u mnie zmieniło? W sumie niewiele, czas leci coraz szybciej, a matura już puka do mych drzwi, ale w sumie to się nią już nie przejmuję, co będzie to będzie!

Powoli możemy wdychać wiosnę, podoba mi się ten lekki powiew, ja już czuję dobre zdjęcia w plenerze :) Wczoraj była u mnie Magda wraz z Mikołajem i to oni przez najbliższych kilka dni będą się tutaj pokazywać, ale obiecuję, że nie będzie monotonnie!
Ogólnie poleciałam po całości i w sumie zrobiłam około 460 zdjęć z czego wybrałam około 80 pod obróbkę – proszę państwa, mamy rekord! W środę jestem umówiona na kolejną sesję – nareszcie z kimś, kto pali haha :D
(nie palcie, to niezdrowe)
 
Zaczynamy?
Dobra, wzięłam jedzenie i dopiero teraz możemy zaczynać :D
Tutaj mamy rozmyślającą Magdalenę z idealnie zrobionymi paznokciami. W sumie mam podobny wzrok jak rozmyślam nad życiem ^^”
Pasowałoby tutaj, gdyby ubrała buty, nie wiem czemu jej tego nie zaproponowałam, czasami mam takie zaćmienia mózgu, ale kto ich nie ma?
Widzę również, że na zdjęcie wkradła się moja żyrafa z pustą rolką do ubrań, przepraszam >.<

 

Tutaj pierwszy portrecik, jakoś ciężko wykrzesać ze mnie jakiś ciekawy opis do takich zwykłych portretów, także wstawię tutaj pierwszą radę na dzisiaj – na sesje zawsze bierzcie ze sobą… Jedzenie!

 

W życiu jest pełno niesprawiedliwości, a przede wszystkim smutku, ale nic na to nie poradzisz, możesz starać się być tylko lepszym człowiekiem. I tego Wam życzę, żebyście osiągnęli w życiu to, czego chcecie i żeby nikt nigdy nie skrytykował bezpodstawnie tego co robicie, bo nie ma nic gorszego od ”jak to ty chcesz robić x? Przecież ty nic nie potrafisz!”. W każdym razie u mnie tak zawsze jest.

 

Nie można się poddawać i trzeba wydobyć z siebie wszystko, żeby robić postępy i robić ogólnie to, co kochasz i w czym czujesz swoje ja.
Pisanie chaotyczne – zatwierdzone
Czasami po prostu napływa do mnie miliom myśli na raz i nie wiem od czego zacząć i jak to wkleić.
Szczególnie ostatnio mam niezły mętlik w głowie… To wszystko jest takie skomplikowane :(
Ale wracając do sesji – uważajcie na Magdalenę – jak widać czasami lubuje się w czarnej magii!
 
Teraz następuje przejście klimatyczne – zaczynamy sesję różaną bez róży!
Zapraszająca modelka na tle koszmarnej ściany pełnej pajęczyn (i zimnej w cholerę). Zgodziłbyś/zgodziłabyś się na propozycję herbatki z taką panną? ;)

 

Zdjęcia miało symbolizować powolne gnicie radości w człowieku… CO AUTOR MIAŁ NA MYŚLI? Czasami już sama nie wiem ;)

 

Oto i Mikołaj! Czy nie wyprzystojniał od ostatniego razu? <3

 

Ogólnie serdecznie zapraszam do udziału w tworzeniu tego bloga – gdyby nie modele, to zupełnie inaczej by to wszystko wyglądało. Także, jeśli wyrażasz zgodę na publikację Twojego wizerunku, jesteś z okolic Gdańska to zapraszam na sesję – wszystko do uzgodnienia itd. wystarczy napisać na moim fanpage’u, komentarzu czy na maila: glasscandlee@wp.pl
Serdecznie zachęcam ;)
Na koniec zdjęcie zachęcające na wypatrywanie jutro posta :)
Ja teraz idę dalej obrabiać zdjęcia i jeść.
Widzimy się około 19:30, dobranoc <3
”Dance for me.” 
~Wasza Glass Candle ♤

Na imię mam Asia, ale wolę, żebyście mówili mi Glass. Jestem amatorskim fotografem, który czerpie radość z robienia zdjęć. Jeśli chcesz poznać mnie i moją twórczość, zostań i poznaj moją historię pisaną zdjęciami ♠♣
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *