Pyrkon 2018 – It’s a trap!

Hejka wszystkim po małej przerwie!
Wróciłam do Was w maju z co najmniej trzema postami :D
W tym przeprowadzę Was przez moją małą przygodę z Pyrkonem – moim pierwszym w życiu konwentem oraz pierwszą w życiu samotną wyprawą w nieznane (no prawie samotną).

W ciągu mojej wycieczki do Poznania spotkałam się ze starym, dobrym znajomym z internetu – Nikodemem i to on – ubrany w cosplay będzie dzisiaj moim modelem :D
P.S. Zapraszam na jego stronę na fb: https://www.facebook.com/Kidesu-Cosplay-227395451057929/
Nikodem A.
Moja podróż zaczęła się po 5:30 w pociągu do Poznania. Szukając jakiegoś małego kąta dla siebie poznałam bardzo miłego Sebastiana – mojego anioła stróża, który doprowadził mnie na sam pyrkon, tak, abym się nie zgubiła. Serdecznie chciałabym mu podziękować i pozdrowić! :)
Czas w pociągu bardzo umilony :D
Gdy dotarłam wreszcie do Nikodema i reszty jego znajomych nie znałam nikogo, ale to był początek wspaniałej przygody, którą będę wspominać do końca życia!
Poznałam wielu wspaniałych ludzi, obkupiłam się w kilka par skarpetek, figurkę i czapkę postaci z League Of Legends – Teemo <3

 

Bawiłam się wybornie wręcz na Pyrkonie i żałuję tylko jednej rzeczy – że nie czekałam za darmową koszulką z własnym wzorem haha :D
Wydałam wszystkie pieniądze – nawet te, które przeznaczyłam na jedzenie!

 

Przez dwa dni zjadłam prawie tyle, co nic i o dziwo tam nawet nie było czuć głodu :D

 

Atmosfera, jaka tam panuje jest nie do opisania – szczególnie dla takiej osoby, która jechała pierwszy raz sama pociągiem tak daleko i do osoby, którą widziała dwa razy w życiu.
Trochę szalone, jak się na to patrzy z boku, ale niczego nie żałuję i za rok biorę przyjaciół w walizkę i pokazuję im piękno tego miejsca :3

 

Dziękuję Wam – Pyrkonowicze za ten czas <3

 

Całą drogę powrotną przegadałam z Kamilem, którego ujrzycie sobie niedługo ;)
Jemu również dziękuję za szybko spędzone 4 godziny w pociągu :3

 

Dzisiaj będzie taki przyjemny do czytania wpis – na dniach będzie coś porządniejszego <3

 

Tutaj bardzo urocza mina modela – uwierzcie, bardziej ‚cute’ się nie dało :D

 

Dzięki za dzisiaj, widzimy się na dniach <3 Mam dla Was do opowiedzenia kolejne historie, bo w końcu trochę mnie tutaj nie było, także zachęcam do zostawienia komentarza, uśmiechnięcia się na piękne, nowe jutro, a także życzę Wam dobrej nocy kochani!

♤”Captain Teemo on duty.”♤

~ Wasza Pyrkonowa Glass Candle ~

Na imię mam Asia, ale wolę, żebyście mówili mi Glass. Jestem amatorskim fotografem, który czerpie radość z robienia zdjęć. Jeśli chcesz poznać mnie i moją twórczość, zostań i poznaj moją historię pisaną zdjęciami ♠♣
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *