Róża, Magda, Mikołaj – czyli szalona wizja artysty

Od 19:30 minęło 2,5 godziny – wybaczcie spóźnienie, ale gra nie wybiera!
Dobry wieczór państwu, to znowu ja.
Muzyka na uszach jest, dobry humor wreszcie wrócił także można coś zaczynać!

Magdalena L.
Właśnie jestem w trakcie piłowania paznokci, na nic ostatnio nie mam czasu! Jutro idę do szkoły z aparatem żeby od razu po niej biec na zdjęcia, a potem do domu się szykować i znowu jechać do miasta na spotkanie ze znajomymi :D
Fajnie tak wychodzić z ludźmi, szczególnie jeśli w czwartek nie musicie wstawać o 5:30 ;)
Mikołaj W.
Sesję z różą chciałam zrobić od początku, ale miała ona być biała – także na pewno możecie się spodziewać jeszcze zdjęć wraz z białą i to nie raz, ponieważ po prostu kocham róże tego koloru! No i w większą ilością modeli (ale zobaczę czy to w ogóle wyjdzie).
Madzia bardzo dobrze sobie radzi jako modelka, jestem z niej mega dumna <3 No i chciałabym podziękować za to, że przytaszczyła ze sobą i naraziła na urazy rodzaju wszelkiego swoją suknie ze studniówki! Należą jej się wielkie oklaski!!! Sukni ostatecznie nic się nie stało ;)
Bardzo ciężko było mi zdecydować które zdjęcie ma być czarno-białe i padło na to. Szkoda mi było kolorów róży, ale wiadomo, że selektywny był w modzie już dawno :D
Ładna blondynka daje ci róże grożąc przy tym nożem – co robisz?
Podoba mi się tutaj uśmiech modelki, taki pewny siebie. Także uważajcie ;)
Mikołaj nie pozostaje dłużny, pamiętajcie! Ale morderca byłby z niego kiepski… <3
Jeśli chodzi o mnie – można mnie opisać: pik, biała róża oraz długie płaszcze. Czasami się zastanawiam co jest ze mną nie tak, ale no trudno. Krzywdy nikomu nie robię lubiąc inne rzeczy niż inni, prawda?

 

Nigdy nie zrozumiem ludzi którzy nie tolerują czegoś u ciebie, bo to jest inne niż lubi ta osoba – np. muzyka. Przestałam się dzielić tym, jakiej muzyki słucham, ponieważ zbyt wiele razy się po tym przejechałam. Nie powinno tak być, powinnam być dumna z tego kim jestem i co na to się składa.
Wy też bądźcie!

 

Wybaczcie mi ten KARYGODNY błąd jakim jest ucięcie stóp – uważam, że czasami to po prostu pasuje i tyle. Ludzie często się o to spinają… Ale no cóż – wizja artysty ;)
No właśnie – siebie artystą bym nie nazwała. Chociaż sama nie wiem – z jednej strony czasami jestem takim typowym artystą, ale z drugiej strony czuję, że na razie nie zasługuję na to wielkie miano i po prostu staję po środku i nie wiem co mam robić.
Mam nadzieję, że kiedyś będę mogła bez obaw się tak nazywać – na razie niech zostanę po prostu Glass Candle~
Na koniec dodaję to – już bez znaku wodnego, z poprawionym tylko lekko kontrastem. Uważam, że to zdjęcie nie potrzebuje żadnych obróbek.
Dziękuję bardzo za dzisiaj i do zobaczenia w czwartek – to jeszcze nie koniec naszych modeli <3
Rada na dzisiaj?
Nie denerwuj się, nie stresuj się – wszystko się ułoży ;)
„My genius will be understood – eventually.”

Na imię mam Asia, ale wolę, żebyście mówili mi Glass. Jestem amatorskim fotografem, który czerpie radość z robienia zdjęć. Jeśli chcesz poznać mnie i moją twórczość, zostań i poznaj moją historię pisaną zdjęciami ♠♣
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *