Wspólne zdjęcia – ostatni raz z niedzielą

Witam w czwartek!
Wyrobiłam się właśnie z obróbką ostatniego zdjęcia, tak więc przychodzę do Was z jeszcze ciepłymi egzemplarzami!
Dzisiaj ogólnie nic mi się nie chce, a za oknem mam śnieg… DLACZEGO?!
Całe szczęście do środy mam wolne i mogę sobie od tego wszystkiego odpocząć.
Bez zbędnego gadania, mam dla Was aż 21 zdjęć!

Zaczynajmy:
Magda L. Oraz Mikołaj W.
Na tym zdjęciu i na dwóch kolejnych wyglądają jak ta parka z The end of the f**king world. Efekt był niezamierzony i dopiero w domu zdałam sobie z tego sprawę.
Jejka, ale ten czas wszystko zmienia!

 

Człowiek jest już niby dorosły, ale jakby się tak zastanowić to ja jeszcze tylu rzeczy nie zdążyłam zrobić… Ale no kiedy, jak od rana do 15 jestem w szkole, która wypompowuje ze mnie jakiekolwiek pozytywne emocje.
Nawet nie wiecie jak ja się cieszę, że sobie te kilka dni odpocznę.
Szkoła – czyli jak w kilka godzin zamienić człowieka z szczęśliwego na wykończonego życiem mając przy tym 18 lat.
Z tego zdjęcia jestem bardzo dumna – normalnie mam małe ciarki gdy patrzę na ten wzrok!
Ogólnie budynek stoi u mnie i ma zostać moim przyszłym mieszkaniem. Mam zamiar wyjechać i zarobić na wyremontowanie.
Mam dylemat co mam zrobić – wyjechać z kraju czy zostać?
Z jednej strony bez studiów ciężko mi będzie o jakąś świetną robotę, a po kursach nie wiem czy będę mieć to szczęście, a za granicami są na pewno lepsze pieniądze, ale z drugiej strony – mam tu znajomych, przyjaciół, nie muszę się martwić o język i mam tu swój ukochany krąg.
Ciężko podjąć jakąkolwiek decyzję…

 

Na tym blogu nie chciałabym wchodzić na tematy polityczne czy religijne.
Zdjęcie do interpretacji zostawiam Wam.
Miało wyjść takie zimne, chłodne zdjęcie, mam nadzieję, że to poczuliście :D

 

Tyle problemów na świecie, a ja nie wiem co dalej mam poruszać!
A nawet szkoda mi poruszać niektórych tematów jak mam do pokazania takie radosne zdjęcia z moją modelką!
Teraz moim małym problemem jest brak ciastek, bo wszystkie zeżarłam :(

 

Moim kolejnym problemem jest jak ukazać muzykę na zdjęciach – to jakiś taki wyższy poziom fotografowania chyba!
Właśnie wpadłam na pomysł na jedną z sesji!!!
Widzę właśnie kuriera z poczty polskiej ._.
Czy tylko ja za każdym razem dostaję awizo nawet jak jestem w domu??
._.
W tle widzimy krąg – miejsce gdzie czuję, że jestem sobą.
Cieszę się, że pozują na jego tle tak radości ludzie, jakimi są Magda z Mikołajem. Temu miejscu potrzeba więcej energii, powodów do przetrwania i szczęścia.

 

Nie mogę się doczekać kiedy przy kręgu będzie rosnąć (chyba) kukurydza.
Aparat również!
Przydałoby mi się pójść wreszcie na prawo jazdy, bo w końcu jakoś trzeba dojeżdżać w niektóre miejsca! W szczególności w takie, gdzie nie jeżdżą autobusy czy pociągi, a ja przypadkowo bym miała ze sobą mnóstwo jedzenia i innych akcesoriów potrzebnych do zdjęć :)

 

I nawet tutaj nie mogło zabraknąć w tle kręgu! ;)
Jestem wdzięczna losowi, że nikt się nie rozchorował po tej sesji bo niby było bardzo przyjemnie i cieplutko, ale jednak w taką pogodę to łatwo o jakieś choróbska :/
No i tak się skacze!
 
Aluzja do sesji środowej które pojawi się w ciągu kilku dni ;)
 
Zazdroszczę ludziom, którzy potrafią skakać… Mnie to zupełnie nie wychodzi! Zawsze mam minę pełną skupienia i nawet nie potrafię się lekko uśmiechnąć, haha!

 

Zdjęcie ląduje wśród moich ulubionych!
Podczas postu z zimowym wypadem z Aleksandrą wspomniałam chyba, że kocham, gdy ludzie są naturalni i się po prostu śmieją.
Przeczy to troszkę mojej wizji, jak ja widzę świat przez obiektyw i co chciałabym przekazać, ale potem przychodzą tacy ludzie i po prostu aż serce się otwiera.
Moje rozdarcie – pokazać piękno czy moje piękno.

 

To nie tak, że się irytuję jak robię normalne zdjęcia, ale po prostu lubię, gdy zdjęcie ma w sobie coś do przekazania, np. jakąś wiadomość ode mnie, albo mój styl.
Sama nie wiem co ja już piszę… ;-;
 
Ciężko mi przekazywać niektóre rzeczy, mam nadzieję, że to przyjdzie z czasem :D
A na razie podziwiajmy skarpetki w tęcze!

 

Kolorowe skarpetki to jest coś, na co mogę wydać każdą sumę pieniędzy ;-;
Nie wiem czy to dobrze, ale w mojej szafie znajdują się takie perełki jak skarpetki w avocado, mopsy, kotki czy arbuzy :D
Z drugiej strony trochę mi przykro, bo to się staje modne :(
I believe i can flyyyy~

 

Sama zastanawiam się o czym jest ten blog – o amatorskim zamiłowaniu do fotografowania, o zdjęciach wraz z radą i cytatem czy moje przemyślenia które przeplatają zdjęcia?
Myślę, że ten blog to takie połączenie wszystkiego z naciskiem na przekaz w zdjęciach.
I cytaty… Lubię cytaty :D
Mój ulubiony znajduje się pod nazwą bloga ;)
Jest to cytat Jhin’a

 

„Stare rany bolą. To pamiątki.”

Milczenie
Niby jesteś człowiekiem wolnym, ale i tak nie możesz nigdy wyrażać swojej opinii w stu procentach, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto to skrytykuje i będzie kazał ci milczeć.
A czasami jednak masz rację…
Każdy w swoim życiu popełnia wiele błędów, ale trzeba mieć zawsze otwarte oczy, żeby w porę zrozumieć, że pewne rzeczy ci uciekają, a ty trzymasz tą złą stronę.
Oskarżenia, brak zaufania, okłamywania…
To jest wszędzie…
Dlatego proszę Was, żebyście mieli oczy szeroko otwarte i jeśli coś zaniedbujecie czy schodzicie na złą drogę – pomyślcie, co jest prawdą.

 

Stara japońska legenda głosi, że każdemu z nas w momencie narodzin, los przywiązuje do małego palca lewej ręki czerwoną nitkę, która nas łączy z duszą, która jest nam przeznaczona.
Czy coś :D
Tym zdjęciem kończę maraton Madzi i Mikiego.
To był wspaniały dzień i dziękuję za cenne doświadczenie!
Do zobaczenia za kilka dni, a teraz jak zwykle cytat i pożegnanie:

♠ „Opowiedz mi jeszcze raz o wszystkich przestępstwach, które popełniłem, a ja ci powiem jaka jest cena zwycięstwa.” ♠

~Wasza Glass Candle ♠

Na imię mam Asia, ale wolę, żebyście mówili mi Glass. Jestem amatorskim fotografem, który czerpie radość z robienia zdjęć. Jeśli chcesz poznać mnie i moją twórczość, zostań i poznaj moją historię pisaną zdjęciami ♠♣
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *