Zima atakuje!

Brr!
ZBYT zimno.
Ale mam zdjęcia, to chyba warto było tą chwilkę przeboleć :)
Ogólnie noga mi drętwieje przez mojego kota, bo mi leży na kolanach, ale serca nie mam (eh) żeby ją zrzucać, to się nazywa poświęcenie!
Powtórzę to już jakiś setny raz, ale mam dość tej zimy i chciałabym już wiosnę, poczuć tę radość, piękno rozkwitania wszystkiego wokół mnie… Kurde, ciężko już wytrzymać z takim ponurym nastrojem, kiedy nic ci się nie chce, a Ty wstajesz rano, próbujesz żyć i idziesz spać… Cytuję „Zazdroszczę ludziom, którym chce się żyć”

I wtedy przylatuje taki mój wesoły ziemniaczek, który smutek odczuwa tylko wtedy kiedy nie może kupić kolejnej bluzki czy słoiczka do kuchni – moja siostra.
Aż żal mi było jej wykorzystywać do zdjęć, które wyszły raczej szare – ponure
Ciężko jest mieszkać od siebie daleko. Szczególnie, kiedy to jest inny kraj, niedługo najprawdopodobniej zostanę tutaj tylko z rodzicami, bez rodzeństwa i kurde, jakoś nie chcę zmieniać tego, jak jest… Ale może kiedyś znowu będziemy wszyscy razem – na pewno na wakacje!
Krrrrrrrra
W sumie mało miałam modeli, ale ta dzisiejsza to wyjątkowo sztywna była, haha. Przepraszam Aguś, ale wiem, że to przez to, że trzeba mieć na sobie 10 warstw, a nadal jest zimno. Kolejny powód, żeby wróciła wiosna zamiast tego czegoś…

 

Nawet kaczki jakoś tak posmutniały, serio!
Ale podziwiam te kaczki za jedno – płynęły pod prąd! Zazdroszczę takiej upartości w dążeniu do jakiegoś celu.

 

Ludzie się mnie pytają, co chcę robić i trochę wymagają, żebym się zdecydowała i już wiedziała, co będę robić za 30 lat… Dobija mnie to jeszcze bardziej ze względu na to, że ja nie wiem co chcę robić w swoim życiu. Chciałabym wsiąść z ukochanym i przyjaciółką z jej ukochanym w samochód i po prostu zwiedzić świat. Z moją muzyką, bez mówienia co mam robić, czego mam słuchać, jaki powinnam mieć kolor włosów i tak dalej… Po prostu odjechać i cieszyć się z życia. Chyba znowu potrzebuję mojej osoby, która mi pomoże podjąć kilka decyzji…
Chciałabym się oderwać od tej codzienności i robić coś innego niż praca – dom – praca – dom.
Dlatego kocham fotografować… Nikt mi nie mówi, że on to widzi inaczej i powinnam to zrobić tak jak on by chciał. Po prostu mam wizję, ustawiam i klikam.
Zdjęcia są amatorskie, ale mnie to daje zbyt dużą frajdę, żeby tak po prostu z tego zrezygnować.

 

Z tego wszystkiego się dzisiaj nie przywitałam! Gdzie moje maniery?!
DOBRY WIECZÓR!
Z tego wypadu będą tylko te zdjęcia niestety, byłoby ich troszkę więcej, ale na początku nie zauważyłam, że miałam inne ustawienia i zdjęcia wyszły niewyraźne… Brawo Glass!

 

Troszkę dzisiaj wylałam tutaj moich uczuć, ale chciałabym, żebyście czasami coś poczuli czytając i oglądając moje zdjęcia.
Właśnie minęła 22:01
26.02.2018r.
Do końca szkoły zostało mi bardzo malutko, mam nadzieję, że niedługo odkryję sens istnienia na nowo i przestanę wreszcie patrzeć za siebie, bo zasłaniam sobie to, co mogę przeżyć.
Wam też to radzę…
Nienawidzę tych ptaków
Zawszę, gdy widzę jakiegoś mam wrażenie, że on mnie obserwuje, a gdy lata ich nade mną więcej dostaję małego ataku paniki.
Ale już przywykłam do takiego stanu.
Rada na dziś? ŻYJCIE
Mais où va le monde?
~ Dobranoc, Glass Candle ~

Na imię mam Asia, ale wolę, żebyście mówili mi Glass. Jestem amatorskim fotografem, który czerpie radość z robienia zdjęć. Jeśli chcesz poznać mnie i moją twórczość, zostań i poznaj moją historię pisaną zdjęciami ♠♣
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *